Główna · PRZYJĘCIA

Eko czyli Ethical Wedding <3

Dzisiaj trochę o tym co kocham ale nie zawsze wychodzi zgodnie z moimi zasadami, czyli dekoracje ślubów i innych imprez.

Oprawa florystyczna w ekologicznym klimacie wcale nie jest taka trudna. Sama wiem, ile gąbki florystycznej używałam do kompozycji i bukietów, przez ostatnie lata. Nadal zdarza mi się z niej korzystać ale staram się ograniczać ją maksymalnie jak się da. Jak przeczytałam jakie paskudne rzeczy ma w sobie gąbka to naprawdę zaczęłam szukać innych rozwiązań.

Jednym z nich jest, dekoracja kwiatów w wazonach z wodą.

Poza tym możemy użyć roślin, które są zimozielone jak np. bluszcz, wino, eukaliptus, ruscus i wiele innych które długo mają zielone liście bez wody. Genialną opcją są też dekoracje diy (jak np.girlandy).

Gdy chcemy zachować weselny glamour możemy wypożyczyć przepiękne dekoracje tu polecam takie miejsca jak Rekwizytornia&Company, miejsce gdzie znajdziecie nietuzinkowe dekoracje na wesele oraz wiele inspiracji jak przygotować przyjęcie eko.

Myślę, ze ważne jest by wszystko zrównoważyć i gdy wprowadzimy w nasze wesele choćby jeden z tych pomysłów, które znajdziecie w genianej grupie na Facebook’u: https://www.facebook.com/groups/ethicalweddingpolska to już poprawi sytuacje!

Więc do dzieła! Ania (właścicielka Rekwizytorni i twórczyni grupy) napewno was zainspiruje do zmian, tak jak zainspirowała mnie 🙂

Kilka dni temu przygotowywałam dekoracje na wesele w plenerze, co znacznie ułatwiło sprawę. Na drewnianych stołach zrobiłyśmy obrus z szarego papieru, wzdłuż którego puściłyśmy bluszcz z gipsówką (dają radę bez wody) pomiędzy liście bluszcze ustawiłyśmy recyklingowe słoiczki z bukietami i świeczkami. Tym spososbem uniknełyśmy gąbki.

Wykorzystałam też gałązki bluszczu, które dostałam z ogródka sąsiadki i przygotowałam wianki. Gdy mocno ściśniemy koła z bluszczu to nie potrzebujemy ich nawet drutować.

Aby rozjaśnić trochę drewniane ciemne zadaszenie, powiesiłyśmy girlandy (które same przygotowałyśmy) oraz małe lampiony, które nocą dały niesamowity blask.

Drewniane skrzynie były skrytką na najpotrzebniejsze rzeczy dla gości takie jak, koce, spreje na komary czy kleszcze. Pamiętajcie, że jeśli nie korzystacie z pomocy florystki lub dekoratorki czy mojej;) to lampiony, skrzynie czy kurtynę świetlną możecie również wypożyczyć w wielu miejscach.

Zwieńczeniem dekoracji była ściana, na której na co dzień znajduję się mało estetyczna rudo-pomarańczowa tkanina, którą przykryłyśmy białym tiulem i lampkami, co dodało ślubny charakter, w tej leśnej i luźnej atmosferze.

Całość przygotowałam z niesamowitą dziewczyną, która ma tak wiele talentów, że trudno je zliczyć! Florystka, organizatorka i fotografka i wiele innych talentów w jednym ciele! 😉

Kiedy przygotowujecie dekoracje samodzielnie warto pomyśleć o recyklingowych materiałach (ja obsesyjnie zbieram i odmaczam wszystkie słoiki w kuchni 😉 Również wianki z bluszczu utrzymają się w dobrej formie nawet kilka dni, wystarczy co dzień spryskać je delikatnie wodą. A jak przygotować girlandę to już wiecie! Wróćcie do wpisu z walentynek. Kolor papieru czy materiału dobierzcie oczywiście z panną młodą! 😉

Zapytajcie znajomych i przyjaciół, zapewne mają też do pożyczenia lampiony i inne rzeczy. Jeśli szykujecie się na drewniane elementy, sprawdzajcie czy tzw. ‚plastry drewna’ są naprawdę ścinkami od stolarza, czy jednak pochodzą z chińskich hurtowni i z drewnem niestety mają mało wspólnego. To ostatnio prawdziwa plaga w hurtowniach florystycznych.

Za kilka dni szykuję kolejny ślub, tym razem leśne paprocie ale połączone ze zbożami! Czekajcie na sierpniową relację! ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s